Moja wiosenna playlista, czyli błękitna radość #2

Idzie wiosna! Jak dla mnie – najpiękniejszy miesiąc z najpiękniejszym, błękitnym niebem. Wiosną mogłabym ciągle chodzić na spacerki i nadstawiać słońcu policzek. To dla mnie czas zachwytu nad naturą i nucenia pod nosem, że oprócz błękitnego nieba nic mi dzisiaj nie potrzeba. I w gruncie rzeczy to mogłaby być moja jedyna wiosenna piosenka, bo chodzi mi po głowie praktycznie za każdym razem, gdy wychodzę z domu, a nade mną rozciąga się najpiękniejszy odcień roku! Jednak jak to zwykle bywa – naszej wrodzonej radości życia trzeba czasem trochę pomóc, a w tym zadaniu sprawdza się dobra muzyka. Nie wiem jak Wam, ale dzięki takim kawałkom jak te poniżej zawsze chce mi się tańczyć, skakać i uśmiechać się do świata. Wiosną robię to tak czy siak, bez konieczności odpalenia muzyki, ale wiecie przecież, że ona nigdy nie zaszkodzi.

Cieszcie się więc wiosną, błękitnym niebem i tańczcie radośnie na ulicy. A jeśli potrzebujecie do tego jakiejś motywacji – to szukajcie poniżej, lub w jesiennej playliście sprzed kilku miesięcy. Miłego!

Pssst! Łapcie link do playlisty na YouTube.

Tanecznej i radosnej wiosny!
Karolina

Dziel się pozytywną energią!
EMAIL
Facebook
Facebook
Google+
http://realizuj.eu/2017/03/02/wiosenna-playlista-2/
Twitter
Visit Us
PINTEREST
LinkedIn
  • Coś czuję, że moja playlista wiosenna będzie pełna piosenek z „La la land”… 😀

    • A które najbardziej lubisz? Mnie totalnie urzekły Another day of sun oraz Someone in the crowd <3 No cudo!

      • Taaak, te dwie są świetne plus „Start on fire”, „A lovely night” i oczywiście „City of stars”. 🙂

      • „Start a fire” oczywiście 😀