Wrześniowa motywacja, czyli jak z uśmiechem zakończyć wakacje

Odkąd pamiętam byłam jednym z tych dziwnych dzieci, które z niecierpliwością czekały na początek roku szkolnego. Nie zrozumcie mnie źle – wakacje uwielbiałam, ale w momencie gdy nadchodził ich nieuchronny koniec to zamiast narzekać jak to źle i jak to bardzo chciałabym jeszcze jeden miesiąc więcej – ja wolałam zacząć cieszyć się z tego, że zaraz znów idę do szkoły. Ten stan czułam jeszcze rok temu, gdy kończyło się lato tuż przed trzecią liceum. Ba!, ja wciąż czuję ten stan i jakoś mi nie śpieszno narzekać, że kończą mi się najdłuższe w życiu wakacje – cieszę się, że zaraz zacznę studia.

Ustaliliśmy więc – lubiłam chodzić do szkoły. Zbyt długie siedzenie w domu szybko mi się nudziło i chociaż czasem zdarzyło mi się zamarzyć o dodatkowych kilku tygodniach lata to tak naprawdę skakałam z radości, że niedługo znów będę między ludźmi, nawet jeśli miało się to równać z porannym wstawaniem (które nota bene uwielbiam, ale w wakacje bez żadnego powodu bardzo trudno mi się do tego zmusić) i wkuwaniem nieinteresującego materiału na klasówki.

Zdaje sobie jednak sprawę, że nie wszyscy są tacy dziwni jak ja i raczej nie cieszą się na nadchodzący rok szkolny czy akademicki. Jak więc sprawić, aby wrzesień nie mienił się nam w szaro-burych kolorach? Jak się zmotywować i cieszyć? Jak z uśmiechem zakończyć wakacje i rozpocząć wrzesień?

The

Po pierwsze (i najważniejsze!) – nastawienie. Pomyśl o tych wszystkich rzeczach, które udało Ci się zrobić w przeciągu tych letnich miesięcy, zapisz sukcesy i przeglądnij zdjęcia z wyjazdów z przyjaciółmi, wstaw jakieś na Instagrama, wywołaj kilka fajniejszych. Pod żadnym pozorem nie zaprzątaj sobie głowy sprawami, które zawaliłeś, których nie udało Ci się zrealizować. Nie w tym roku, to może w następnym, a może nawet za miesiąc lub dwa. Rozplanuj je na najbliższy czas, nie zostawiaj ich w poczuciu, że nie udało się z nimi nic zrobić. Kolejna sprawa: to nie wakacje się kończą – to rok szkolny się zaczyna. Tak, to jest różnica! Poza tym wakacje się kończą po to, aby za jakiś czas znów do nas wpaść. A tymczasem mamy nowy rok, nowe wyzwania, nowe przygody. Przypomnij sobie też o miłych sytuacjach, które czekają na Ciebie na roku szkolnym – jestem pewna, że takie będą. Pozwól zakiełkować nadziei, wymarz sobie coś. Nie nastawiaj się na najlepsze, żebyś się nie rozczarował, ale nastaw się na bardzo dobre. Bo dlaczego miałoby być źle? Kto da radę, jak nie Ty?

photo-1432888498266-38ffec3eaf0a

Po drugie – gadżety. Zeszyt w małe słonie i żyrafy, długopisy w kolorach tęczy, kolorowanki które was odstresują, skarpetki w ananasy i arbuzy, plakaty z motywującymi hasłami, zeszyty z jeszcze bardziej motywującymi hasłami, t-shirty w których aż chce się chodzić na zajęcia, torby z niebanalnymi wzorkami przyciągające wzrok nieznajomych, motywujące książki, notesy, kalendarze i plannery w których aż chce się planować (w Empiku mają taki z Muminkami, mega!) i wiele wiele innych. W końcu każdego może motywować coś innego – mi każdego dnia poprawia humor moje etui na telefon z Minionkiem, a Tobie fajna tapeta na laptopie. Wypróbuj, sprawdź, przekonaj się – z pewnością znajdziesz coś, co podczas chłodniejszych wieczorów podniesie Cię na duchu, albo choćby przywoła lekki uśmiech. I od razu dzień będzie lepszy!

Po trzecie – muzyka! Może nie jest to element, bez którego nie dałabym rady przeżyć, jednak muszę przyznać, że z dobrą nutą czas płynie szybciej i radośniej. Nie raz się zdarzało, że już na przystanek szłam tanecznym krokiem, robiąc co chwila obroty i podśpiewując jakieś radosne melodie o wschodzie słońca. To dopiero dodaje energii! W trakcie dnia w szkole towarzyszyły mi różne piosenki, niekoniecznie takie, które przypadały mi do gustu, ale gdy szanowne grono z radia puściło przez radiowęzeł coś totalnie „mojego” to przepadałam i nawet nie myślałam o tym, że dziwnie musi wyglądać mój taniec w drodze do szkolnego sklepiku. Radość z małych rzeczy na pierwszym miejscu!
A tu podrzucam kilka moich ulubionych dodawaczy energii każdego poranka!

I pamiętajcie – jak zaczniecie wrzesień w dobrym humorze to cały rok spędzicie w podobnym. Dlatego kolorowe długopisy w dłoń, motywujące cytaty na ściany, uśmiech na wasze piękne twarze i już jesteście gotowi aby ładnie przywitać wrzesień!

Radosnego zakończenia wakacji!
Karolina

Dziel się pozytywną energią!
EMAIL
Facebook
Facebook
Google+
http://realizuj.eu/2016/08/28/wrzesniowa-motywacja/
Twitter
Visit Us
PINTEREST
LinkedIn