Nie spinaj pośladków

Ten tekst będzie o spinaniu dupy, ale zrozumieć macie z niego to, że nie należy jej spinać. No chyba, że to takie ćwiczenie na ładne pośladki – wtedy jak najbardziej przyzwalam.

Zakładam, że każdy z nas zna takich ludzi, którzy często miewają gorsze dni objawiające się pretensjami do świata. Złoszczą się wtedy o wszystko, robią problemy z niczego i wprowadzają chaos tylko po to, aby zwrócić na siebie uwagę. Nie ma w tym nic złego, jeśli ten gorszy humor trwa dzień lub dwa, a po takiej burzy wychodzi słońce. Każdemu się przecież to zdarza i każdy podczas takiego „gorszego dnia” zachowuje się inaczej, ale większości raczej po dłuższej bądź krótszej chwili przechodzi. Schody zaczynają się jednak wtedy, gdy właśnie te pretensje do świata zostają na miejscu i nie chcą się ruszyć.

Mam czasami takie dni, gdy muszę sobie ponarzekać. Połazić i z ponurą miną dać do zrozumienia wszystkim dookoła, że coś mi nie pasuje. Zwykle próbuję ogarnąć się jak najszybciej, zrobić sobie drzemkę, zjeść ulubioną czekoladę i przechodzi. Ale poznałam ludzi, którzy nie chcą, aby im przeszło.

I nakręcają tą swoją karuzelę nienawiści. Prosty przykład: organizujecie z przyjaciółmi wakacyjny wyjazd na kilka dni, ekipa zapowiada się całkiem fajnie, spotykacie się i ustalacie szczegóły. No i zaczynają się kręcenia głową i skwaszone miny. Wasze propozycje są złe, a kompromisy jeszcze gorsze. Zaczynają się brane nie wiadomo skąd problemy, kłótnie o to, kto bierze toster i brak odzewu aż do samego dnia wyjazdu. I w sumie przez pół wyjazdu także nie można się dogadać. Bo kompromisy wciąż są dla głupców, księżniczki przecież nie będą robiły czegoś innego niż to, co same wymyśliły. Rozdzielić się? A gdzieżby! Nie wchodzi nawet w grę.

Jeśli macie zły dzień to znajdźcie swój indywidualny sposób na zrobienie z niego dobrego dna. Ale niech to nie będzie wyładowywanie swojej frustracji na wszystkich dookoła. Nie jesteście sami na tym świecie i inni wcale nie muszą robić tego, co wy uważacie za najlepsze. Każdy ma swój rozum i swoje zdanie. Swoje pomysły. Dlatego właśnie wymyślono kompromisy. Pewien mądry ktoś wynalazł je po to, aby uniknąć sprzeczek i aby każdy był po trochu zadowolony. Wiem, że czasem działa to tak, że nikt nie jest zadowolony, ale wtedy zawsze można poszukać innego pomysłu. I jeszcze innego. Możliwości jest milion, potrzeba tylko chęci i bycia otwartym. Serio.

I nie nakręcajcie karuzeli nienawiści. Jeśli czyjeś towarzystwo wam nie pasuje to po prostu go ignorujcie, jeśli czyjeś zachowanie was irytuje to zwróćcie uwagę ale bez krzyku i złości, jeśli uważacie że wasze pomysły są lepsze to realizujcie je sami i nie namawiajcie do tego innych. I nie obrażajcie się jak małe dzieci, jeśli okaże się, że nikt oprócz was nie chce iść waszą drogą. Możecie być w duchu dziećmi ale nie zachowujcie się jak rozwydrzone przedszkolaki. Znam ludzi, którzy uważają, że ich nie znoszę. Myślą tak, bo sami mnie nie lubią. Tym hejtem i złością sami nakręcają karuzelę nienawiści. I jeszcze się dziwią, że tak źle się porobiło dookoła, wokół nich. (PS wcale nie jest tak, że ich nie znoszę).

Świat nie jest tak skomplikowany, jak myślicie. Ludzie też nie są jacyś zadziwiająco trudni w obsłudze. Czasem nie rozumiemy ich zachowań, ale wtedy wystarczy przypomnieć sobie, że każdy z nas jest inny. Różne rzeczy nas wkurzają, różne sprawiają, że się uśmiechamy. Różni ludzie do nas pasują. Nic na siłę, jeśli coś Ci nie odpowiada po prostu to zostaw. Chyba, że to kanapka z szynką, a Ty wolisz ser. Wtedy możesz do woli zmienić ją tak, aby stała się najsmaczniejszą kanapką na świecie. Ale jeśli mówimy o ludziach to tutaj nie próbuj. Owszem, ludzie się czasem zmieniają, ale to zależy już od nich samych. I aby mogli to zrobić to potrzeba pewnego okresu czasu, a nie naszej silnej woli.

Dobra rada na dziś: nie spinajcie pośladków jeśli nie robicie tego w słusznej sprawie ładnego tyłka. Bo w innych przypadkach nie warto.
Karolina

Dziel się pozytywną energią!
EMAIL
Facebook
Facebook
Google+
http://realizuj.eu/2016/07/03/nie-spinaj-posladkow/
Twitter
Visit Us
PINTEREST
LinkedIn