Baw się postanowieniami!

Zaczyna się nowy rok. Mija tydzień, może miesiąc czy dwa, czasem pół roku – i mimo kalendarzowego lata nasze postanowienia noworoczne zapadają w sen zimowy. Nudzą się z nami, bo nie mamy dla nich czasu, za mało o nich myślimy i z dnia na dzień schodzą na dalszy plan. Już nie są priorytetem. Znudziły się nam. Gdy sobie to uświadamiamy machamy obojętnie ręką i godzimy się z tym przewrotnym losem – przecież tak musiało być. Już pierwszego stycznia spisaliśmy dane postanowienie na straty, ale jeszcze mieliśmy wtedy jakąś motywację, jakąś nadzieję. Teraz już jej nie ma, teraz wpadamy w schemat i rezygnujemy. A wyrzuty sumienia i niezadowolenie przychodzą dopiero pod koniec roku, gdy przychodzi czas na podsumowanie.

Postanowienia mogą być małe i duże. Teraz ważne jest to, aby dokładnie określić jakie jest to nasze. Czy na jego wypełnienie naprawdę potrzeba aż całego roku? Bo to dosyć dużo, nie uważacie? Chyba, że to naprawdę wielki cel i potrzeba Ci więcej niż roku, bo i takie się zdarzają.  Ale jeśli masz takie jedno małe marzenie, które w sumie można spełnić od ręki (a w każdym razie nie potrzeba mu aż roku) to na co czekasz? W nocy o północy między jednym a drugim rokiem magicznie zachowa się tylko data na ekranie Twojego smartfona i stanie się zupełnie inna – a cała reszta pozostanie bez zmian. Więc nie czekaj, bo nowy rok to wcale nie jest nic wyjątkowego. Jeśli masz małe cele to spełniaj je od ręki, wyznacz sobie tygodniowy lub miesięczny termin. Jeśli nie potrzebują aż roku i nie muszą dojrzeć do spełnienia – po prostu nie czekaj.

Sęk w tym, że albo stawiamy sobie za cel zbyt wielkie rzeczy i oczekujemy, że uda nam się je osiągnąć w przeciągu jednego zaledwie roku, albo są to rzeczy zbyt małe jak na tak długi z tej perspektywy okres czasu. I mając małe marzenie czekamy na nie wiadomo co, aż mija rok i narzekamy, że znów się nie udało i że te całe postanowienia noworoczne są bez sensu. Niepotrzebny stres. Można powiedzieć, że nienawidzimy postanowień noworocznych, ponieważ źle je sobie dobieramy. Zbyt duże, zbyt małe lub…

…zbyt nudne. Jaki jest sens stawiania sobie za cel czegoś, co nam się po prostu może po miesiącu znudzić? Tak, wiem, powiecie, że o to w postanowieniach chodzi, żeby wystawić samego siebie na próbę i codziennie walczyć… Ale kurczę, po co? Jeśli chcesz schudnąć to po prostu mniej jedz i dużo spaceruj, ale nie rób z tego postanowienia noworocznego. Wymyśl coś ciekawszego! Coś co każdego dnia da Ci energię i pozwoli się bawić. Coś co sprawi, że ten rok będzie fajny, tak po prostu. A jak już tak bardzo się upierasz, że to własnie ten czas chcesz przeznaczyć na zrzucanie kilogramów to przynajmniej pobaw się tym trochę. Jak znajomi zapytają o Twój cel na ten rok to powiedz, że masz zamiar wysyłać paczki z jedzeniem na Marsa ale jednocześnie spróbujesz nie kupować codziennie niczego więcej do jedzenia niż do tej pory. Kosmici z Marsa będą jedli wszystko co w Twojej lodówce kaloryczne, a Tobie zostanie szpinak! A znajomi niech się sami domyślą, że chcesz chudnąć.

Czasem też jest tak, że rezygnujemy z postawionego sobie celu tylko dlatego, że nie mamy na niego czasu. Ale czy dwie godzinki tygodniowo poświęcone na realizację marzenia to naprawdę tak dużo? „Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.” – H. Jackson Brown Jr.  Czas upłynie, a my będziemy zachodzić w głowę dlaczego stało się to tak szybko. I wzdychać, że znów nie udało się niczego zrobić. Ludzie osiągają sukcesy, a my znów nic. Z tym, że oni te sukcesy osiągają bo pracują na nie już kilka dobrych lat. To ten rodzaj celu, na który trzeba wygospodarować trochę czasu w przeciągu nie jednego roku, a kilku lat. Ale podobno się opłaca. Więc spełniajcie marzenia bo tak czy siak się starzejecie przecież! Możecie mieć na starość zmarszczki, ale możecie też mieć zmarszczki i spełnione marzenia na koncie.

Życzę wam celów stawianych niezależnie do daty i sytuacji. Takich „od dzisiaj, od teraz” , a nie „od pierwszego stycznia”. A jeśli już się takie trafią, to niech będą dobrze sprecyzowane i nie zanudzą was na śmierć. Bawcie się nimi!

Niech ten rok będzie dobrym czasem!
Karolina

Dziel się pozytywną energią!
EMAIL
Facebook
Facebook
Google+
http://realizuj.eu/2015/12/31/baw-sie-postanowieniami/
Twitter
Visit Us
PINTEREST
LinkedIn